środa, 26 maja 2010

Maruda

( A. ma taki mały zwyczaj komentowania tego co je, porównywania wrażeń smakowych, jednym słowem marudzenia nad talerzem :) )

Wszyscy idą na piwo.
K: A co, jeśli okaże się, że po pracy nie mamy o czym gadać?
Wszyscy: ...(sekunda konsternacji i zastanowienia)...
K: Eeee... najwyżej kupimy A coś do jedzenia!
Wszyscy: śmiech

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz